Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
43 posty 268 komentarzy

Świat według Kowalskiego

kowalskijan584 - zastanawiam się, dlaczego Polacy są tacy ciapowaci i co zwykły kowalski może z tym zrobić? Każda droga ku poprawie składa się z tysięcy małych kroków więc tutaj będę je gromadził

Chłoporobotnik pańszczyźniany

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

czyli kilka krótkich uwag o tym co Rzeczpospolita Szlachecka ma wspólnego z Rzeczpospolitą Ludową.

 Każdy wie, że chłopa pańszczyźnianego przywiązano do ziemi i było to straszne i okropne.
Chłoporobotnik w PRL-u miał lepiej.
A może niekoniecznie? Jego paszport trzymał w szufladzie lokalny milicjant, bo żeby Polska Rzeczpospolita Ludowa pozostała ludowa, to lud ten powinien siedzieć na miejscu a nie szwędać się po świecie.

 Ino chłop pańszczyźniany miał trochę lepiej bo zawsze mógł uciec na Ukrainę albo do innego pana (jak to mówiła szlachta "Nie daj Boże, żeby chłop ode mnie uciekł, ale daj Boże, żeby uciekł do mnie"). A jeśli zdobył majątek mógł się całkowicie legalnie wyswobodzić z pańszczyzny (libertacja) co w naszych postępowych czasach jest zupełnie niemożliwe.
Chłoporobotnik pańszczyźniany był tego pozbawiony.

 Nic dziwnego, że wydajność pracy chłopa i chłoporobotnika była taka sama - czyli niziutka. Nie mieli motywacji żeby lepiej pracować, bo co wypracowali i tak zabrał im i zmarnował na swe zbytki szlachcic czy inna partyjna nomenklatura.

 "Chytrze bydlą z pany kmiecie" z XIII wieku unowocześniło się po stuleciach do swojskiego "Czy się stoi czy się leży 2000 się należy", "Wy udajecie, że nam płacicie-my udajemy, że pracujemy", co należy podkreślić "Wężykiem, wężykiem Jasiu" :).

 Panu (zwanemu w XX wieku sekretarzem partii) oczywiście się to nie podobało więc zwiększał obciążenia. W I RP były to "darmochy", w PRL-u nazywało się to "czyn społeczny" czy "obowiązkowe kontyngenty rolnicze".

 Ale, żeby bydełko do końca nie zdechło, dla osłody uciążliwego żywota swoich poddanych (czy to w I RP czy w PRL),  pan czasami coś chłopowi dawał ("znaj łaskę pana").


  Chłop mógł sobie przynieść z lasu pańskiego chrust czy wypasać bydełko na łące pana.


  W PRL-u w ramach  "serwitutów" chłoporobotnik mógł zabrać do domu coś z zakładu pracy.  Niejedna chałupa powstała z cegieł wyniesionych z państwowych zakładów, niejedna kawa była wypita bo zdobyta "spod lady". Dobrze się żyło!

 Dobrze się żyło gdyż i w I RP XVIII wieka i w XX-wiecznym PRL-u liczba ludności (chociaż nie obywateli) wzrosła znacząco.

 I tak jak w XVIII wieku chłop pańszczyźniany tak i w XX wieku chłoporobotnik miał tyle do powiedzenia w sprawach publicznych co obecni posłowie o ustawach, które przegłosowywują - prościej mówiąc - nic nie miał do gadania.
 Szlachcic i powiatowy aparatczyk PZPR byli władcami chłopów na swojej ziemi.

 Oczywiście, pojawiali się malkontenci. Ci albo uciekali na Ukrainę (czyli w XX w. na Zachód), albo, sprawdzonym sposobem, zawczasu ich rozpijano (dla młodzieży chłoporobotników wymyślono Jarocin).

Takie podobieństwa to jednak nie wszystko. W jawnej pańszczyźnie było lepiej.

 Chłop pańszczyźniany za lichą strawę i dach nad głową miał przynajmniej święty spokój.

 W odróżnieniu od niego chłoporobotnik pańszczyźniany musiał na 2-3 lata opuścić swoją zagrodę i iść do woja. Jak miał szczęście to wyuczył się w wojsku jakiegoś fachu, a jak miał pecha to nauczył się tylko "raz-dwa lewa", wziął udział w bratniej pomocy w Czechosłowacji albo w tłumieniu wystąpień swoich rodaków.
 
 Chłoporobotnik pańszczyźniany, po lepsze warunki życia, musiał jechać na Zachód .


A chłopowi pańszczyźnianymi się poszczęściło, to Zachód przyszedł do niego (w trzech krokach -zaborach).

 Chociaż, szczerze mówiąc, okazało się, że marzenia a rzeczywistość to trochę różne rzeczy. Chłop pańszczyźniany zaczął być brany do woja co po I rozbiorze spowodowało masową ucieczkę z zaboru austriackiego z powrotem pod skrzydełka szlachty. Lepszy socjal i zdrowie niż austriacka wolność. A chłoporobotnik pańszczyźniany (odmiana europejska XX-wieczna) ledwo dzisiaj zipie z tego co zarobi w montowniach Zachodu.


Do poczytania:

Wikipedia. "Pańszczyzna w Polsce" https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84szczyzna_w_Polsce
Wikipedia. "Libertacja" https://pl.wikipedia.org/wiki/Libertacja
Racjonalista. "Mit niewolnictwa pańszczyźnianego chłopa" //www.racjonalista.pl/kk.php/t,10002

Wikipedia. "Serwitut". https://pl.wikipedia.org/wiki/Serwitut
"Serwitut, serwituty – uprawnienia chłopów do korzystania z dworskich łąk i pastwisk oraz lasów".

Demotywatory. Krótka definicja pańszczyzny. Któż by tak nie chciał?
https://demotywatory.pl/4529849/Panszczyzna
Kresy. "Postęp czy regres? Czyli czego możemy zazdrościć pańszczyźnianym chłopom."
https://kresy.pl/kresopedia/postep-czy-regres-czyli-czego-mozemy-zazdroscic-panszczyznianym-chlopom/
Focus. "Jak chłopi przyczynili się do upadku Rzeczypospolitej" //www.focus.pl/artykul/jak-chopi-przyczynili-si-do-upadku-rzeczypospolitej?page=3

KOMENTARZE

  • Jestem za...
    przywróceniem pańszczyzny. Człek swoje odrobi, a później nikt się do niego nie ma prawa przy....
    Tej pańszczyzny to było kiedyś tak circa raz na 2 tygodnie + roboty typu naprawa drogi, budowa mostu, ale razem nie więcej niż razem - 1 dzień w tygodniu. Czyli 15 % czasu = dochodu.
    Teraz mamy odwrotnie - podatki to razem blisko 80 % dochodu.

    Ja chce pańszczyzny!!!
    (A w ogóle, to może by mnie dziedzic karbowym zrobił).
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:50:37
    Kiedyś chłop pańszczyźniany mógł wyżywić całą rodzinę siebie, żonę i kilkoro dzieciaków, dzisiaj dwójka pracujących dorosłych ledwo wiąże koniec z końcem. To się nazywa po(d)stęp.

    "(A w ogóle, to może by mnie dziedzic karbowym zrobił)."
    Ostały się ino wakaty w karczmie. Ale to tymczasowe zajęcie, dopóki Żydzi nie wrócą do Polin.
  • @kowalskijan584 16:19:22
    Karczmy - nie oddam. Moja ci ona.
  • Propagandowe prymitywne bzdury.
    Sugestie że rolnicy w PRLu mieli tak fajnie chłopi pańszczyźniani są głupią prymitywną propagandą przeciw PRLowi.

    Chłop pańszczyźniany był niewolnikiem, własnością "Pana dziedzica"
    Chłop pańszczyźniany pracował na bogactwa dziedzica i kleru.
    Zero edukacji a właściwie jedyna edukacja to z ambony i masowy analfabetyzm
    Do tego zero opieki medycznej i zero szans rozwojowych dla chłopa jego dzieci i reszty rodziny.
    Chłop pańszczyźniany był klasycznym niewolnikiem.

    Rolnik w PRLu miał jedna całkiem inne warunki życia i rozwoju.
    Dostał ziemię na własność od PRLu (za co dziedzice i kler mordowali rękoma bandytów przeklętych).
    PRL zlikwidował analfabetyzm czym pozwolił chłopom dowiedzieć się czegoś więcej niż chciałaby "ambona".
    Chłop dostał od Państwa darmowa edukację na wysokim poziomie aż do najwyższych stopni naukowych włącznie.
    PRL wykształcił całe pokolenie pochodzących ze wsi inżynierów, lekarzy, naukowców...artystów... Jedynym kryterium awansu edukacyjnego było wrodzona inteligencja młodego człowieka... a nie jak przedtem "pochodzenie" lub jak dzisiaj "kasa".

    Chłop był wspierany przez państwo tanimi kredytami, edukacją rolną, materiałami budowlanymi, państwową irygacją pół, masową elektryfikacją, darmowym dostępem do opieki medycznej ..
    Od czasu PRLu chłopki rodziły dzieci w szpitalach a nie w oborach...dzieci były szczepione profilaktycznie. Wszystkie dzieci obowiązkowe dostawały wykształcenie podstawowe a dalej wg zdolności (wcześniej obowiązkowa edukacja to indoktrynacja religijna od niemowlęcia i ambona jako jedyne dostępne chłopom medium).

    Porównywanie tych dwóch stanów rzeczy i sugerowania że to było to samo .. to wręcz bandytyzm intelektualny, gwałt na zdrowym rozsądku, gwałt na prawdzie oczywistej..

    Jeżeli autor tak myśli na prawdę to jest skrajnie "niekompetentny" a cisną się mocniejsze słowa opisujące stan intelektualny autora.
    A jeżeli wie że pisze straszliwe bzdury czyli świadomie oszukuje, okłamuje, wprowadza w błąd ludzi to jest skrajnie amoralny i tu też cisną się na usta znacznie mocniejsze określenia takich ludzi.
    .
    Ja nie wiem czy autor jest nie kompetenty czy amoralny .. autor to wie na pewno.
  • @Oscar 19:16:53
    "Chłop pańszczyźniany był niewolnikiem, własnością "Pana dziedzica"
    Chłop pańszczyźniany pracował na bogactwa dziedzica i kleru."

    A chłoporobotnik pracował na bogactwo PZPR i... kleru gdyż wbrew pozorom obie te instytucje ("insynuacje") od pewnego momentu ze sobą współpracowały, w końcu to za PRL powstało najwięcej kościołów, czyż nie?

    "Zero edukacji a właściwie jedyna edukacja to z ambony i masowy analfabetyzm Do tego zero opieki medycznej i zero szans rozwojowych dla chłopa jego dzieci i reszty rodziny."

    XVIII wiek porównujesz z drugą połową XX wieku?

    "Chłop dostał od Państwa darmowa edukację na wysokim poziomie aż do najwyższych stopni naukowych włącznie."

    Dopóki nie myślał samodzielnie. Dzisiaj pełno takich "naukowców" dzięki czemu polska nauka leży i kwiczy.

    "PRL wykształcił całe pokolenie pochodzących ze wsi inżynierów, lekarzy, naukowców...artystów... "

    Którzy tak ochoczo sprzedali cały ten PRL Zachodowi w Magdalence '89... daje do myślenia?

    "Ja nie wiem czy autor jest nie kompetenty czy amoralny .. autor to wie na pewno."

    Autor jest (stara się być ze wszystkich swoich sił) realistą.
  • Z tego co wiem i widziałem na własne oczy,
    chłoporobotnik za PRL, pracował na roli i w fabryce.
    I był bardzo z tego zadowolony.
    Ja, jako inteligent mieszkałem w bloku i pracowałem jedynie w zakładzie pracy.
    O dochodach chłoporobotnika mogłem tylko pomarzyć.
    Teraz też to się wróciło, w stolicy mojego powiatu jest ogromna SSE i tam w godzinach szczytu - z pracy i do pracy - wali ogromna ilość samochodów z okolicznych wiosek.
    Co do pańszczyzny - szkoda słów, że to pochwalasz.
    https://histmag.org/Obrazki-z-piekla-chlopskiego-w-dawnej-Polsce-9258/2
  • @Oscar 19:16:53
    100/100!
  • @lorenco 19:59:54
    "Co do pańszczyzny - szkoda słów, że to pochwalasz.
    https://histmag.org/Obrazki-z-piekla-chlopskiego-w-dawnej-Polsce-9258/2"

    Czy ja coś pochwalam? Ja tylko wskazuję na podobieństwa między chłopem pańszczyźnianym z XVIII wieku i chłoporobotnikiem PRL-u.
    Rzuca się to w oczy.

    W linku który podałeś, odpowiednikiem szlachciury co to " zapalonymi świecami kazać pod pachą piec tych, na których inne tortury nie mogły wymóc wyznania winy." można przyrównać kacyków partyjnych i ich lokajów co to procesy pokazowe robili (śmiercią oskarżonych zakończone), do ludzi kazali strzelać w Poznaniu 1956, Wybrzeżu, Radomiu itd. a innych pałować czy dawać "wilczy bilet".
  • @kowalskijan584 20:16:39
    "odpowiednikiem szlachciury co to " zapalonymi świecami kazać pod pachą piec tych, na których inne tortury nie mogły wymóc wyznania winy." można przyrównać kacyków partyjnych i ich lokajów co to procesy pokazowe robili (śmiercią oskarżonych zakończone), do ludzi kazali strzelać w Poznaniu 1956, Wybrzeżu, Radomiu itd. a innych pałować czy dawać "wilczy bilet".

    Poznań, Radom, procesy pokazowe itd były specjalnymi wydarzeniami. Panowanie pana nad poddanymi było codziennością przez stulecia.
  • @Pedant 20:27:37
    "Poznań, Radom, procesy pokazowe itd były specjalnymi wydarzeniami."

    Jakby PRL przetrwał to by były co 10-15 lat. Na szczęście nie przetrwał.

    "Panowanie pana nad poddanymi było codziennością przez stulecia."
    A chłopu to odpowiadało. Inaczej, dlaczego skoro było tak źle to powstań chłopskich w Koronie w XVII i XVIII wiekach nie było?
  • good job @ Five
    Mnie tak się wydaje że współczesny niewolnik ma jednak dłuższy łańcuch, więcej przestrzeni, lepsze żarcie i lepsze gadżety do zabawy. Dopóki żyje w pełnej nieświadomości pełnionej przez siebie funkcji , jest na pewno szczęśliwszy niz jego przodkowie niewolnicy, co to żywili się koniczyną, świecili kocim sadłem , dzielili zapałkę na czworo, a dzieci na zimę zaszywali w workach z sieczką

    pozdrowił
  • @Zorion 20:59:16, Lorenco, Oscar
    Jakoś mnie baliście się zaatakować;-)))

    A poważniej.
    Trzeba rozróżnić pańszczyznę wieku XIV/XV - czyli czasu kształtowania Rzeczypospolitej, z czasem "demokracji szlacheckiej" pod koniec XVII, czy w XVIII w.
    Przypisanie do ziemi nastąpiło w XVI w. (1505), ale jeszcze do "potopu" szwedzkiego Polska była najbogatszym i najlepiej zorganizowanym państwem Europy. Chłopi, a przecież byli i kmiecie, także sytuacja inna była w dobrach szlacheckich, inna w magnackich, a jeszcze inna w "królewszczyznach", mieli znacznie więcej swobód aniżeli gdziekolwiek indziej. Nigdy nie byli traktowani jako niewolnicy - to dopiero propaganda komunistyczno żydowska celowo, dla zaognienia stosunków (ich naświetlenia) między wsią a dworem, nadała im takie znaczenie.

    Obecnie mamy do czynienia ze znacznie większym zniewoleniem aniżeli w Rzeczypospolitej.

    PS. Jakiego stanu był np. Paweł Włodkowic? Także wielu innych ludzi nauki?
    Przecież oni zostali wyłuskani w szkółkach przyparafialnych. Zatem droga kariery nie była przed nimi zamknięta.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:49:27
    Prawdę powiedziawszy, ja bym się z tymi chłopami nie zamienił za żadne skarby. Oranie pola za pomocą radeł czy zżęcie siana czy zboża sierpem czy kosą, to naprawdę ciężka praca była.
    Teraz są nowoczesne maszyny rolnicze, zatem orka to już nie jest orka, czyli praca od świtu do nocy w polu.
    Należy się szacunek wszystkim rolnikom z tamtych czasów za ich ciężką pracę i żywienie jaśnie panów, szlachtę, wojsko itd.
  • @kowalskijan584 20:16:39
    Patrząc obiektywnie, w czasach przeszłych, dawno, dawno temu, było wielu, wielu chłopów a mało jaśniepaństwa, kleru, zatem chłop wydolił i na siebie i na tych wysoko postawionych.
    Potem sytuacja się odwróciła, zwłaszcza za PRL, kiedy to masa ludzi ze wsi osiedlała się w miastach. I się zrobiło miliony "gęb" do wyżywienia.
    A na gospodarstwach nie było komu pracować Być "wieśniakiem" to był wstyd.
    Taki kawał był wtedy:
    Przyjechała córka z miasta odwiedzić rodziców, zobaczyła grabie i przed swoim mężem popisując się, że się nie zna , pyta ojca: gospodarzu, co to za narzędzie?
    Zanim ojciec coś odpowiedział, ta nastąpiła na grabie i styl uderzył ją w głowę, a ona wkurzona: ojciec, gdzieś ty te grabie postawił?
  • @kowalskijan584 20:36:33
    "dlaczego skoro było tak źle to powstań chłopskich w Koronie w XVII i XVIII wiekach nie było?"

    To jest świetne pytanie!

    Jak władze Rosji próbował wprowadzać i zaostrzać pańszczyznę (na wzór Polski) to wybuchały krwawe powstania)i udało się to tylko w na części terytorium.

    Bunty i wojny chłopskie w Niemczech uśmierciły ponad 20% ludności. Po nich nikt się już nie ważył przykręcać śruby chłopom, którzy stali się repsektowaną warstwą zamożnych rolników.

    W Polsce (Koronie) był spokój i posłuszeństwo ( na wschodzie po powstaniu Chmielnickiego odpadła wschodnia Ukraina).

    Dlaczego? Dlaczego polską szlachtę w XIX wieku "rozdziobywały kruki i wrony"?
  • @lorenco 22:43:57
    A g.... prawda.
    Przeprowadziłem eksperyment (na sobie) w tej kwestii.
    Najbardziej męczące jest założenie, że ta praca jest bardzo ciężka.
    No i kwestia ile tego potrzeba?
    Jeśli dla siebie i rodziny, i nawet drugie tyle jako dzierżawa - jest do spokojnego załatwienia. I sporo wolnego czasu.
    Gorzej jak chce się jeszcze "w Biedronce dokupić".
  • @lorenco 23:07:13
    "Potem sytuacja się odwróciła, zwłaszcza za PRL, kiedy to masa ludzi ze wsi osiedlała się w miastach. I się zrobiło miliony "gęb" do wyżywienia."

    /Lorenco/


    To niby te "gęby" osiedliły się w miastach i nie pracowały na swoje utrzymanie? Nie rozumiem, jak ta sytuacja się odwróciła.


    Rolnicy nawet jeśli mieli kilkoro dzieci to zwykle przekazywali swoje gospodarstwa tylko jednemu z nich. Reszta miała możliwość zdobycia wykształcenia i znalezienia pracy w miastach.
    Chyba zupełnie Pan zapomniał, że PRL, w porównianiu do III Rzeczpospolitej, był krajem przemysłowo-rolniczym, dlatego nie było problemu z zatrudnieniem tych ludzi.
  • Autor - 1*
    "A chłopowi pańszczyźnianymi się poszczęściło, to Zachód przyszedł do niego (w trzech krokach -zaborach)."


    Nie dość, że ględzi Pan od rzeczy, to dodatkowo ma Pan wyraźny kłopot z deklinacją rzeczownika "chłop".

    celownik (komu? czemu?) - chłopu pańszczyźnianemu

    P.S.
    Dobrze wiedzieć, że Rosja to jednak Zachód.
  • @AgnieszkaS 08:00:28
    "Nie dość, że ględzi Pan od rzeczy, to dodatkowo ma Pan wyraźny kłopot z deklinacją rzeczownika "chłop". "

    Bom ja z chłopów, jaśniepanno, piśmienność to dla mnie trudność wielka. O łaskę się upraszam :)

    "Dobrze wiedzieć, że Rosja to jednak Zachód."

    Szkoda, że z braku argumentów czepiamy się słóweczek, jaśniepanno :)
  • @Oscar 19:16:53
    Zastanawiam się nierzadko kim są ludzie piszący tu na Neonie i wydaje mi się, że spora gromadka z nich, to tak zwane wykształciuchy, zazwyczaj zapewne na etatach w szkołach podstawowych, tacy którym uczniowie wkładają na głowę kosze na śmieci.
    Ich poziom, ich pogląd na świat, ich żółć i frustracja, ich skrzywienie, powoduje takie a nie inne przez nich opisywanie świata w barwach szarych, mgławych, brudnych, całkowicie przy tym fałszywych. Można rzec wymiotnych.
    Swoje niepowodzenia, swoje klęski pijaczek topi w alkoholu, wykształciuch w ,,tfurczości” internetowej.
  • @Oświat 10:48:29
    Dodam, że powyższy komentarz nie jest pod twoim adresem, lecz zgadzając się z twoją opinią, jedynie do niej nawiązuję.
  • @kowalskijan584 09:31:12
    "Bom ja z chłopów, jaśniepanno..."

    Ten błąd dowodzi czegoś zupełnie przeciwnego.
  • O czosnkiem tu capi
    Dywagacje typowo po żydowsku stawiamy tezę i tak dopasowujemy argumenty i fakty aby tezę potwierdzały. Zero dociekań czemu sytuacja chłopa zmieniła się w trakcie siedemnastego wieku. Tak czy siak żałosne. Są badania i artykuły sprowadzające dolę chłopa i obywatela Rp aktualne obciążenia jak i chłopa w najciemniejszym wieku jego niedoli. Owszem redukcja podatków wymagała odeń wyrzeczeń na przykład wyburzenia komina dla uniknięcia podymnego. Ale pańszczyzna rozdzielana była wedle dymu nie na łeb zatem chłop z liczną rodziną tj dorosłymi dziećmi odrabiał należną pańszczyznę w dwa dni w miesiącu. TAK CZY SIAK OBCIĄŻENIE CHŁOPA RAZEM Z DZIESIĘCINĄ NA KK TO OKOŁO 25% ROCZNYCH DOCHODÓW A SWOJE TO PORACHUJCIE NIEWOLNICY SAMI

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930